O mnie

Nazywam się Marcin Czerwiński i od ponad 20 lat pracuję jako kupiec i menedżer zakupów.

Przez ten czas poznałem procesy zakupowe od strony operacyjnej i strategicznej. Wiem też, ile czasu potrafią zabierać czynności, które powtarzamy każdego dnia: szukanie informacji, przepisywanie danych, pilnowanie terminów czy wracanie do tych samych tematów.

Dzięki podejściu Lean patrzę na te procesy trochę inaczej — szukam w nich miejsc, które można uprościć, uporządkować albo zautomatyzować. To właśnie tam najczęściej widzę największy potencjał do oszczędności czasu i lepszego wykorzystania pracy kupców.

Dziś łączę doświadczenie zakupowe z automatyzacją, Power Platform i AI. Nie po to, żeby zastępować ludzi technologią, ale żeby zdejmować z nich pracę, która nie wymaga ich wiedzy, doświadczenia i decyzji.

Najpierw proces, potem technologia. To podejście, którego trzymam się niezależnie od narzędzia.

Marcin Czerwiński przemawia z mikrofonem na konferencji zakupowej

Jak pracuję

Najbardziej interesują mnie te obszary zakupów, w których dobra organizacja procesu może odciążyć kupca i dać mu więcej czasu na pracę, która naprawdę wymaga doświadczenia, relacji i decyzji.

Dlatego rozwijam rozwiązania związane z automatyzacją, agentami AI i prostymi narzędziami tworzonymi pod konkretny proces.

Zaczynam od problemu, nie od technologii.

  • Jeżeli coś można uprościć bez AI, to upraszczam bez AI.
  • Jeżeli wystarczy automatyzacja, wybieram automatyzację.
  • AI dokładam tam, gdzie rzeczywiście wnosi wartość.

Lean nadal jest bazą

Moje korzenie to Lean i Six Sigma.

To właśnie z tego podejścia wynika sposób, w jaki patrzę na procesy: szukam zbędnych kroków, oczekiwania, powtarzalnej pracy, błędów i miejsc, w których informacja krąży między ludźmi i systemami bez większego sensu.

Technologia jest dla mnie kolejnym narzędziem do usprawniania procesu, a nie celem samym w sobie.

Dziś dzielę się tym podejściem z innymi

Prowadzę szkolenia i warsztaty dla zespołów zakupowych, podczas których pokazuję, jak praktycznie wykorzystywać AI, automatyzację i dostępne narzędzia w codziennej pracy kupca.

Bez technicznego zadęcia i bez pokazywania rozwiązań tylko dlatego, że są nowe.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby po takim spotkaniu uczestnik wrócił do swojej pracy i zaczął patrzeć na własne procesy trochę inaczej.

Bo najwięcej możliwości często nie kryje się w wielkich projektach, tylko w małych czynnościach, które wykonujemy codziennie.

Porozmawiajmy o Twoim procesie.

Umów bezpłatną rozmowę